Artykuł sponsorowany
Skąd biorą się osady mineralne na panelach fotowoltaicznych i jak ogranicza je woda demineralizowana

Na powierzchni paneli fotowoltaicznych po spłukaniu zwykłą wodą nierzadko pozostają smugi oraz biały nalot. Tego typu osad zauważalnie przyspiesza dalsze brudzenie powłoki w kolejnych tygodniach pracy modułów. Ślady zanieczyszczeń stają się widoczne nawet po naturalnych opadach, zwłaszcza gdy wilgoć z kropel odparowuje pod wpływem promieni słonecznych. Właściciele instalacji PV mierzą się z tym problemem przede wszystkim podczas dłuższych okresów bezdeszczowych, kiedy bieżące zmywanie pyłu przez wiatr i ulewy całkowicie ustaje.
Przeczytaj również: Najczęstsze błędy przy tworzeniu struktur JPK i jak ich unikać
Jak rozpuszczone minerały z twardej wody tworzą osady
Twarda woda obfituje w jony wapnia i magnezu, a te po odparowaniu cieczy wytrącają się w postaci węglanu wapnia oraz innych twardych związków mineralnych. Proces ten zostawia na szkle paneli cienką, białą warstwę, którą można łatwo dostrzec gołym okiem po całkowitym wyschnięciu powierzchni. Zwykła deszczówka lub nieuzdatniana woda z kranu w regionach o wysokiej twardości regularnie sprzyja powstawaniu takich zanieczyszczeń. Mechanizm ten prowadzi do stopniowego matowienia warstwy antyrefleksyjnej ochronnego szkła.
Przeczytaj również: Innowacyjne rozwiązania w technologii blistrowania – co oferuje rynek?
Wszechobecny pył, sezonowe pyłki roślinne oraz ptasie odchody dodatkowo potęgują ryzyko wystąpienia bardzo trudnych do usunięcia zacieków. Tego rodzaju uciążliwe zabrudzenia przywierają do zewnętrznej powłoki w sposób wysoce nierównomierny. Niewystarczająco dokładne czyszczenie sprawia, że pozostałe resztki zanieczyszczeń organicznych skutecznie zatrzymują wilgoć i sprzyjają lokalnemu wytrącaniu się minerałów. Ptasie odchody stanowią szczególne zagrożenie, ponieważ trwale blokują dostęp promieniowania słonecznego do wycinka ogniw. Skutkuje to natychmiastowym spadkiem wydajności całego modułu prądowego. W skrajnych sytuacjach, z powodu punktowego przegrzewania się materiału, prowadzi to do niebezpiecznego zjawiska hot-spotów i trwałego uszkodzenia krzemu.
Przeczytaj również: Lodówka beko ceg3192b – idealne połączenie stylu i funkcjonalności
Parametry wody i odpowiedni sprzęt czyszczący
Skuteczność wykorzystania wody demineralizowanej zależy w głównej mierze od jej skrajnie niskiej przewodności elektrycznej oraz niemal całkowitego wyeliminowania jonów rozpuszczonych. Prawidłowo uzdatniona ciecz nie pozostawia po sobie żadnego osadu mineralnego na szkle paneli, ponieważ skutecznie pozbawiono ją związków zdolnych do naturalnej krystalizacji. Nowoczesne systemy filtracyjne oparte na specjalistycznych żywicach potrafią utrzymać stabilną jakość filtratu nawet w trudnych warunkach terenowych. Zmienna temperatura otoczenia czy wahania ciśnienia w sieci wodociągowej nie zaburzają w nich samego procesu demineralizacji.
Skuteczne mycie solarów opiera się na umiejętnym połączeniu tak przygotowanej wody z dedykowanymi narzędziami mechanicznymi. Pracownicy wykorzystują tu najczęściej superlekkie szczotki teleskopowe z delikatnym włosiem oraz bardzo precyzyjne systemy dozowania. Zabieg przynosi najlepsze rezultaty wtedy, gdy etap mechanicznego usuwania brudu kończy się obfitym spłukiwaniem powierzchni wyłącznie czystym medium bez udziału detergentów.
W asortymencie marki Aquaclean24, wchodzącej w skład firmy Watersystem, znajdują się sprawdzone systemy uzdatniania wody demineralizowanej oraz kompletne wyposażenie do czyszczenia powierzchni roboczych. Tego typu rozwiązania techniczne obsługują na co dzień między innymi duże obiekty komercyjne, firmy sprzątające oraz wyspecjalizowane myjnie samochodowe. Z kolei sama technologia wykorzystująca ciecz o niemal zerowej przewodności stanowi absolutną podstawę przy prawidłowej konserwacji nowoczesnych instalacji fotowoltaicznych w ujęciu ogólnoświatowym.
Kiedy sama demineralizacja wymaga wsparcia
Użycie wyłącznie demineralizowanej wody często nie wystarcza do usunięcia bardzo starych i grubych warstw brudu organicznego. Problemem w utrzymaniu pełnej przepuszczalności szkła pozostają mocno zaschnięte odchody ptaków oraz nawarstwiona z czasem lepka sadza przemysłowa. Tego typu punktowe zabrudzenia wymagają wcześniejszego namoczenia lub użycia profesjonalnych preparatów czyszczących jeszcze przed ostatecznym spłukaniem całych modułów. Instalacje narażone na silną ekspozycję na unoszący się kurz, zlokalizowane blisko pól uprawnych lub ruchliwych szlaków komunikacyjnych, brudzą się znacznie szybciej. Pojedynczy zabieg pielęgnacyjny wykonany wczesną wiosną nie uchroni ich przed szybkim powrotem uciążliwego nalotu.
Błędy popełniane przez operatorów sprzętu na etapie końcowego płukania również prowadzą do powstawania irytujących smug świetlnych. Nierównomierne spłukiwanie ramy aluminiowej lub zbyt szybkie wysychanie resztek wilgoci pod wpływem ostrego słońca potrafi zniweczyć cały efekt wizualny. Zjawisko to występuje nawet w przypadku wykorzystania doskonale przefiltrowanej, krystalicznie czystej cieczy roboczej.
Trwałe wyeliminowanie zjawiska osadów mineralnych z powierzchni ogniw słonecznych wymaga dobrze przemyślanego podejścia. Właściciele mikroinstalacji domowych oraz dużych farm komercyjnych powinni łączyć korzystanie z wysokiej klasy wody demineralizowanej z odpowiednią mechaniką pracy i właściwą częstotliwością mycia, mocno dopasowaną do uwarunkowań danego regionu. Jednorazowe wyczyszczenie powierzchni szkła nigdy nie zastąpi w pełni systematycznej i fachowej opieki nad systemem fotowoltaicznym.



